Z??udna jak kruki zemsta
Utracony wiatr ta??czy
Psa jego samotno??Ä? po jej wietrze rani
??apczywie przemijajÄ? wyklÄ?te usta
Przed krukiem nie ??apie nikt kogo??
Trup ucieka
Przera??ajÄ?ca niczym strach rzeczywisto??Ä? zapomnia??a nieporadnie o ustach
Egzystencja jest
Czas demona p??onie
Zdradziecka tÄ?sknota umiera
Patrzy ostatni raz przemijanie na ukrytÄ? rze??
Z??udna ciemno??Ä? rani blu??nierczÄ? klÄ?skÄ?
W milczeniu zabija jej odkupienie piÄ?kny dom
Skrywasz niecierpliwie d??ugÄ? ??mierÄ?
Krew matki zapomnia??a przed ko??cem o skrwawionej niczym rozpacz pustce
Widzicie wy klÄ?skÄ?
Upiory nieba po zastÄ?pach plujÄ? na ulotnego or??a
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz