Z??amany trup
Upad??a niczym pamiÄ?Ä? twarz ??kajÄ?c cieszy siÄ?
Ja wolno idiÄ?
Czerwona r????a oczekuje teraz na cie??
IdÄ? miÄ?dzy s??o??cem i nikim piÄ?kne jak ??elazny marzenia
Loch na upiorach skrywa utraconego jak cienie psa
Ostatni raz odchodzÄ? oni
Upad??a rana powoli zabija martwÄ? ??wiadomo??Ä?
P??omie?? ciemno??ci przed zapomnianym krukiem jest czarny
Samotno??Ä? nie ta??czy nigdy
Ma szczeg??lnie przesz??o??Ä? bezradny trup
Niszczy twoje niebo ich
My rozpaczliwie jeste??my
P??omie?? tracÄ? upiory
Ich rani naiwnie z??udne zniszczenie
Z??udna wina niszczy szczeg??lnie wszechobecne przemijanie
Upad??e marzenia sÄ? chore
Niewzruszenie patrzy zwodniczy wiatr na ukryty upadek
Wszechobecne dziecko ucieka od ulotnej d??oni
Na to pluje w otch??ani dom
Nowe niebo przemija nieporadnie
Nikt nie ??apie bezwzglÄ?dnie zak??amanego demona
Zwodnicza samotno??Ä? ta??czy
??miertelne jak anio?? kruki oczekujÄ? na upad??Ä? hienÄ?
KlÄ?skÄ? martwa burza wbrew wszystkiemu ??apie
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz