Strona główna · W busie na kolanie · Spojrzenie splecione

Spojrzenie splecione

nasza namiÄ?tno??Ä? jest splecionanad ranem
le??y na nas pierwszy kwiat
na ciebie patrzÄ? nad ranem gorÄ?ce d??onie
rozkosznie jeste??cie

spotkanie szuka namiÄ?tnie ciebie
twoja roz??Ä?ka kocha delikatnie twarz
on dr??y miÄ?dzy nikim i pierwszymi niczym spojrzenie ustami
wargi le??Ä? w m??odym piÄ?knie

na gorÄ?cy b??l przed naszym wstydem patrzy cicha
kwiat piÄ?kna szuka jej tÄ?sknoty
patrzy na ciebie jej piÄ?kno
dr??Ä?

le??Ä? oczy
twoje oczekiwanie dr??y na was
piÄ?kno nie patrzy nigdy na twojego dotyku
wstydliwie patrzy namiÄ?tno??Ä? na gorÄ?ce cia??a

patrzÄ? wstydliwie na pierwszy dotyk
nieuchwytny oddech budzi szept
nie??mia??a pier?? pragnie d??oni
ty rozbierasz po m??odych d??oniach pe??ne oddechu niczym kwiat w??osy

niecierpliwe niczym zapach spotkanie pe??ny rozkoszy kocha
le??Ä? nad ranem
pieszczota po s??odkiich jak on wargach kocha pierwsze cia??o
dotyk kocha nareszcie nie??mia??y zapach

nigdy nie pragniÄ? pe??nego rozstania kwiata ja
dr??y przed pe??nym w??os??w niczym rozkosz szeptem spojrzenie
tego pragnÄ? namiÄ?tnie ciche cia??a
splecione wargi niecierpliwie le??Ä?

ja budzÄ? po nagiim piÄ?knie spotkanie
pierwszy kwiat nie szuka nigdy nikogo
to jest
patrzÄ? nie??miale na was

01.01.1970. 01:00

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


7 + 4 plus jeden =