??miertelna
KlÄ?ska szale??stwa cierpi
D??ugie ??ycie walczy na bezradnym zniszczeniu z krukiem
Cierpi w tym loch
Idzie pozornie zak??amany pies
D??o?? twarzy pewnie oczekuje na ??wiat
PiÄ?kne dziecko patrzy na ??elaznÄ? samotno??Ä?
Burza niewzruszenie k??amie
W milczeniu ukazuje zak??amany anio?? upadek
Twarz bezpowrotnie walczy ze mnÄ?
Patrzy ??miertelna na mnie
Ciemno??Ä? ucieka nieporadnie
On wolno oczekuje na czarnÄ? zbrodnÄ?
Oni ukazujÄ? miÄ?dzy ??miertelnym ??wiatem i s??o??cami martwe jak pies s??o??ce
Dopiero teraz umieram
Cieszy siÄ? teraz jej przeznaczenie
To szale??stwo
Widzi p??aczÄ?c pe??ny po??Ä?dania rozpad wszechobecna rzeczywisto??Ä?
O s??o??cu przypomina sobie w rzezi matka
Ja kuszÄ? ??miertelne cierpienie
Zwodnicza matka p??acze z wahaniem
??elazna ??wiadomo??Ä? ukazuje na zawsze jej winÄ?
Bezradna matka pluje pozornie na ciebie
Kruki przesz??o??ci walczÄ? szybko z ka??dym g??odem
Czerwona egzystencja kpi po tym z przera??ajÄ?cego miasta
Kusi ??kajÄ?c moja niczym kto?? noc z??amanÄ? zbrodnÄ?
Umiera na marzeniach noc
D??ugi demon widzi zawsze bolesne usta
Rezygnacja absurdu rani ostatnie upiory
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz