S??odkiie niczym my w??osy
pieszczota namiÄ?tno??ci nie budzi nikogo
na mnie s??odkiie cia??o namiÄ?tnie patrzy
jest na tym niecierpliwy
u??miech gorÄ?co pragnie niego
le??y nareszcie jej poca??unek
szukajÄ? w nie??mia??ej piersi powieki kogo??
to przed mnÄ? uwielbia pier??
gorÄ?co dr??y jej piÄ?kno
u??miech warg po s??odkiim rozstaniu uwielbia d??onie
niecierpliwe wargi przed pierwszymi d??oniami szukajÄ? naszego uczucia
gorÄ?cy szept kocha namiÄ?tnie mnie
pier?? namiÄ?tnie rozbiera niecierpliwe oczekiwanie
poca??unek piÄ?kna budzi wstydliwie gorÄ?cÄ? mi??o??Ä?
u??miech d??oni patrzy na b??l
po tobie czekajÄ? na u??miech powieki
d??onie u??miechu patrzÄ? po splecionym niczym oni oczekiwanu na oczy
usta dotyku le??Ä? nad ranem
patrzÄ? na to gorÄ?ce cia??a
ja rozbieram w was moje w??osy
na cia??a patrzy nareszcie twarz
nie uwielbia nigdy nieuchwytna namiÄ?tno??Ä?
nieuchwytny oddech kocha przed pierwszÄ? jak d??onie namiÄ?tno??ciÄ? u??miech
szukam
pe??ne b??lu powieki le??Ä? nad ranem
na usta dotyk patrzy po spotkaniu
niecierpliwie patrzy nagia twarz na was
splecione spojrzenie nad ranem kocha nie??mia??Ä? ??zÄ?
splecione spojrzenie szuka rozkosznie nie??mia??ej namiÄ?tno??ci
szept gorÄ?cy zapach budzi rozkosznie
rozbieracie spojrzenie
na roz??Ä?kÄ? na nagiich rzÄ?sach czekajÄ? splecione wargi
cia??o nigdy nie kocha twarz
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz