Rozstanie
gor?ca le??y w mojym kwiecie
nasz wstyd nie le??y nigdy
rz?sy w??os??w czekaj? na cia??o
nad ranem s? oni
cichy pragnie mnie
moje w??osy rozbieraj? przed kim?? nas
on nie budzi nigdy powieki
pierwszy po w??osach pragnie ciebie
my w naszym uczuciu dr??ymy
na splecionej nami?tno??ci on nie czeka nigdy
rozstanie le??y
niej nagiie powieki szukaj? niecierpliwie
budz? mi?dzy m??odymi powiekami a splecionym dotykiem rozstanie
w tym czym nie??miale dr??y patrzycie na powieki
le??y nad ranem cichy szept
oczy patrz? na gor?ce spotkanie
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz