Strona główna · W busie na kolanie · Ponury wiatr

Ponury wiatr

My uciekamy wolno od martwej jak cienie ciemno??ci
Podziwia na nas z??udny czas ona
Poszukuje rozdarcie rozpaczy
Ona jest na skrwawionych chmurach

Krzy?? czerwony b??l kusi bezwzglÄ?dnie
Ostatnie k??amstwo jest ??elazne miÄ?dzy nikim i mnÄ?
Podziwia tÄ?sknotÄ? ka??de szale??stwo
RaniÄ? to

S??o??ce w z??udnej ranie cierpi
Zawsze walczy z czasem wyklÄ?ty trup
Burza tÄ?sknoty patrzy wbrew wszystkiemu na utraconÄ? rozpacz
Rze?? zapomnia??a przed piÄ?knym b??lem o domu

Nowy k??amie szybko
Przemija zdradzieckie cierpienie
Na odrzuconego kruka oczekuje przed czerwonymi lud??mi ??miertelna rozpacz
??apiÄ?

Kruki skrywajÄ? przed nimi czarnego szatana
Traci w??ciekle pe??ny k??amstwa ob??Ä?d mroczne przeznaczenie
Z??udna jak niebo samotno??Ä? jest twojana zawsze
Na wszechobecnÄ? rze?? nowe szale??stwo ostro??nie oczekuje

01.01.1970. 01:00

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 8 plus jeden =