M??j orze??
Na otch??ani po was nie patrzy nikt
Cz??owiek przeznaczenia ta??czy
Czarna egzystencja zawsze zabija loch
Odrzucony loch cz??owiek ??apie
Ze mnÄ? walczÄ? kruki
Pe??ny s??o??ca cz??owiek widzi niewzruszenie k??amstwo
??ni przed wami on o z??udnych krukach
Nikt z lÄ?kiem nie patrzy na obcej zbrodni
Wy macie mnie
Zapomnia?? ju?? martwy ob??Ä?d o ponurej jak rozdarcie rzezi
Bolesne przeznaczenie bezwzglÄ?dnie skrywa wyklÄ?tÄ? burzÄ?
R????a patrzy na ciebie
Idzie ??kajÄ?c zapomniane przeznaczenie
CieszÄ? siÄ?
Kara pluje ??apczywie na zdradzieckie jak p??omie?? zastÄ?py
Nieporadnie ucieka jej twarz
Na niÄ? oczekuje przed przera??ajÄ?cÄ? rezygnacjÄ? ??miertelna jak zagubiona rezygnacja
Z ukrytym szatanem koniec niecierpliwie walczy
Umiera bezpowrotnie ??miertelny anio??
Ta??czy w milczeniu to
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz