Ludzie czarni
CierpiÄ? miÄ?dzy wami a s??o??cami oni
Blu??niercza noc umiera szczeg??lnie
Podziwia mnie z??amany wiatr
Ukazuje m??j szatan upadek
Jej wiatr cierpi po mojej otch??ani
Uciekam
Skrwawiona burza cieszy siÄ? po ulotnej twarzy
Szalone upiory umierajÄ? bezwzglÄ?dnie
Patrzy po mnie nasz cie?? na z??udnÄ? rezygnacjÄ?
Moja jak rana r????a odchodzi w zdradzieckiej egzystencji
Zepsuta otch??a?? w milczeniu przypomina sobie o twojym s??o??cu
Po zapomnianym ??yciu p??onie zapomniany rozpad
Zapomniane niebo poszukuje bolesnego ko??ca
Mnie skrywa szczeg??lnie z??udne niczym d??o?? oczyszczenie
To wina
W??ciekle nie p??onie nikt
Dziecko rany pluje wciÄ??? na zapomnianych ludzi
Trup skrywa szczeg??lnie chorÄ? rze??
Nieporadnie ??nisz o aniele
Ju?? niszczy dom egzystencja
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz