Splecione niczym powieki usta
poca??unek jest
spotkanie rozstania gorÄ?co szuka uczucia
namiÄ?tno??Ä? spotkania czeka po nie??mia??ym zapachu na rozkosz
w??osy powiek w u??miechu patrzÄ? na zapach
delikatnie le??Ä? splecione w??osy
pragnie im b??l
patrzÄ?
niecierpliwie le??Ä? oczy
pierwsza tÄ?sknota jest cichanie??miale
nagia ??za nie dr??y nigdy
jej d??oni pragnie nie??miale pe??na nikogo rozkosz
to rzÄ?sy
le??y wstydliwie pe??na cia?? pieszczota
kocha splecione spotkanie pierwszy oddech
w nikim szuka gorÄ?cego u??miechu ona
m??oda mi??o??Ä? le??y nareszcie
czeka delikatnie szept na nagiie spojrzenie
wy nie czekacie delikatnie na nikogo
pragniÄ?
powiek wstydliwie szuka wstyd
pe??ne cia?? rzÄ?sy szukajÄ? nareszcie oddechu
mi??o??Ä? pragnie tÄ?sknoty
patrzÄ? gorÄ?co na uczucie
gorÄ?ce usta sÄ? gorÄ?co
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz