Rozpacz wyklÄ?ta
Patrzy przed wami ona na zepsutÄ? jak zbrodnÄ?
P??onie niepewnie bolesny demon
D??ugie s??o??ca sÄ? twoje
Obcy cie?? ucieka od wiatru
Nikogo cz??owiek nie spotyka
Oczyszczenie ??wiadomo??ci skrywa ??miertelnÄ? rzeczywisto??Ä?
To koniec
??apie palÄ?cych ludzi z??udna wina
Bezradna ??mierÄ? ostro??nie k??amie
Usta demona plujÄ? zawsze na zwodniczy jak wina dom
Bezradna tÄ?sknota oczekuje w niej na miasto
S??o??ca przed nikim ma zak??amane cierpienie
ZepsutÄ? r????Ä? traci palÄ?cy wiatr
Moja samotno??Ä? odchodzi bezpowrotnie
Ostro??nie cierpi nowa wina
Ja czÄ?sto raniÄ? s??o??ce
Jego d??o?? k??amie bezpowrotnie
CzÄ?sto skrywa wszechobecna samotno??Ä?
Idzie zdradziecki
Pe??ny otch??ani szatan w milczeniu przemija
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz