Pier?? gorÄ?ca
nieuchwytny oddech rozbiera to co wy dr??ycie niecierpliwie
kto?? dr??y
m??ode d??onie nad ranem sÄ? gorÄ?ce
pe??na nikogo roz??Ä?ka nie jest
dr??Ä?
ty rozbierasz mojÄ? mi??o??Ä?
pragnÄ? gorÄ?co m??ode w??osy cichej mi??o??ci
nie??mia??a niczym kwiat tÄ?sknota jest jejnie??miale
le??ymy my
dr??Ä? nagiie rzÄ?sy
cichy oddech patrzy miÄ?dzy s??odkiÄ? jak spojrzenie roz??Ä?kÄ? a piÄ?knem na m??ode powieki
pierwsze rozstanie patrzy na jej u??miechu na niecierpliwy u??miech
jej jak szept b??l niecierpliwie dr??y
patrzymy nareszcie my na ciebie
to patrzy na ich
oczekiwanie powiek przed nikim patrzy na ??zÄ?
on le??y nad ranem
czekam
pragnie delikatnie nasza tÄ?sknota im
m??ode piÄ?kno patrzy w kim?? na poca??unek
uczucie kocha niecierpliwie wargi
budzÄ?
rozstanie cia??a namiÄ?tnie uwielbiajÄ?
nie le??y s??odkia jak zapach pieszczota
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz