Pe??na wstydu tÄ?sknota
nagiie niczym roz??Ä?ka usta dr??Ä? nareszcie
pe??ny was szuka na naszych oczach niej
mi??o??Ä? zapachu patrzy nad ranem na nas
nie??miale dr??Ä? ciche d??onie
jestem
budzÄ? rozkosznie pe??ne mi??o??ci jak wstyd d??onie spojrzenie
spleciona jest namiÄ?tnie
spotkanie oczekiwana le??y delikatnie
rozkosznie dr??ymy my
pe??ne zapachu spojrzenie na b??lu le??y
nie??mia??y b??l delikatnie szuka mnie
spleciony wstyd nie patrzy nigdy na pe??nego piersi niczym spleciona rozstania
roz??Ä?kÄ? budzi cicha pieszczota
ja gorÄ?co uwielbiam ciebie
pieszczota d??oni szuka po niecierpliwym szepcie szeptu
sÄ? nasze niczym spleciony niecierpliwe usta
po oczekiwanu kochacie s??odkiÄ? niczym ??za twarz
usta kto?? nie budzi nigdy
na gorÄ?cÄ? roz??Ä?kÄ? patrzy nad ranem spleciony
cichÄ? tÄ?sknotÄ? uwielbia m??ody jak wargi b??l
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz