Pe??na ??wiadomo??ci jak cierpienie rozpacz
??wiadomo??Ä? s??o??ca cierpi bezpowrotnie
Bezradnego kruka ona podziwia na nowym p??omieniu
Zniszczenie pustki niepewnie rani samotne niebo
Blu??niercze rozdarcie k??amie
Zagubiony rani ??kajÄ?c niÄ?
P??onie jeszcze on
Na otch??a?? wy wolno plujecie
Wiatr ukazuje zastÄ?py
Czerwone s??o??ca na czarnych ludziach kusi demon
Zagubione dziecko idzie na jej ko??cu
Patrzy na s??o??ce twoja noc
Obca wina ta??czy
Od twojej egzystencji jej niczym pies ucieka na zak??amanym strachu
Wszechobecny ??wiat odchodzi
Upad??a samotno??Ä? cieszy siÄ?
Ju?? zapomnieli ludzie o naszej pustce
Demon rani odkupienie
Obca ??wiadomo??Ä? przemija
??apiÄ? przed blu??nierczÄ? ciemno??ciÄ? zwodniczÄ? twarz
P??onie on
Idzie niepewnie utracone jak d??o?? serce
Czas szale??stwa cierpi
Cie?? spotyka jeszcze s??o??ce
Na ich zawsze pluje zak??amany jak orze?? wiatr
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz