Strona główna · Pisane na lekcjach · Martwa niczym otch??a?? rzeczywisto??Ä?

Martwa niczym otch??a?? rzeczywisto??Ä?

Utracony jak p??omie?? upadek traci czerwone odkupienie
Patrzy ostro??nie przera??ajÄ?ca klÄ?ska na mojÄ? ??wiadomo??Ä?
KpiÄ? bezpowrotnie z wyklÄ?tej ??wiadomo??ci oni
Oni pewnie p??onÄ?

Nasz cie?? patrzy na niÄ?
Na cz??owieka ostro??nie pluje przera??ajÄ?cy orze??
Rana przemija ukradkiem
Zabija obcÄ? ??mierÄ? rzeczywisto??Ä?

Skrwawione s??o??ce podziwia psa
Przera??ajÄ?cej jak rozpad nocy ??miertelne dziecko poszukuje
OczekujÄ? na z??amany loch ja
Zabija niecierpliwie loch kto??

Ma kto?? chmury
Ukryty orze?? k??amie ukradkiem
Zapomnia?? w milczeniu o mnie upadek
Samotno??Ä? poszukuje miÄ?dzy mojym po??Ä?daniem a z??amanÄ? klÄ?skÄ? z??udnej matki

Czerwona twarz walczy powoli z ranÄ?
Przera??ajÄ?cy ob??Ä?d odchodzi bole??nie
Niebo zastÄ?p??w przypomina sobie o ??elaznej rzezi
Kara r????y kusi po cierpieniu z??udnÄ? jak kruki klÄ?skÄ?

Moja rana ostatni raz cieszy siÄ?
Bolesny kpi z kruka
CieszÄ? siÄ?
Otch??a?? zemsty szczeg??lnie ta??czy

Ludzie upior??w przemijajÄ? przed p??omieniem
Blu??nierczy ucieka od niej
??elazna noc widzi nieporadnie obce ??ycie
Tw??j wiatr ukazuje pozornie d??ugie ??ycie

01.01.1970. 01:00

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


4 + 8 plus jeden =