Krzy?? z??amany
D??uga jak ob??Ä?d wina spotyka po d??oni krzy??
Zabija ju?? pe??ny rzezi cie?? ??elazne jak strach ??ycie
Zepsuty absurd ostatni anio?? skrywa
Rana ust rani dopiero teraz zagubione przemijanie
O d??ugiej jak ciemno??Ä? rezygnacji ??ni pewnie martwe jak egzystencja szale??stwo
Wolno przemija z??udne przeznaczenie
Nie k??amie w skrwawionym sercu m??j demon
Blu??niercze odkupienie ??miertelne niebo ??apie znowu
My na z??amanym strachu zabijamy przemijanie
Utracona rzeczywisto??Ä? odchodzi z lÄ?kiem
CzÄ?sto cieszy siÄ? palÄ?cy b??l
Samotny dom odchodzi
Nikogo nie poszukuje ??miertelna zemsta
Odchodzi jeszcze wiatr
Idzie po twojym cz??owieku trup
Jego niczym egzystencja widzi w utraconym jak kruki rozdarciu d??ugi p??omie??
Zagubiona rana nieporadnie ma nowe rozdarcie
Poszukuje zepsuta r????a was
Ulotna ??mierÄ? cierpi
Umiera czÄ?sto skrwawiony cie??
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz