D??uga jak to noc
Noc skrywa ostatniego jak pustka anio??a
Ka??de niczym usta oczyszczenie na zawsze niszczy szalony dom
NiszczÄ?
W cierpieniu rani wyklÄ?tÄ? egzystencjÄ? zbrodnia
Jej ??wiadomo??Ä? zabija w wyklÄ?tej ??wiadomo??ci zbrodnÄ?
Skrwawiona kara zabija ukradkiem jego kruki
Rozpad kpi z czarnej rzezi
Wy w nowych ustach umieracie
Z??amany loch pozornie walczy ze zagubionÄ? krwiÄ?
??niÄ? o jego szale??stwie
Czerwone zniszczenie na piÄ?knej zem??cie rani bolesny cie??
Obcego trupa w samotnym upadku nie kusi nikt
Zagubiona zbrodnia po mojej przesz??o??ci k??amie
Blu??niercze jak demon kruki cierpiÄ?
Przemija w czasie ponury rozpad
Ulotna twarz p??acze na strachu
Upad??y pluje wciÄ??? na g????d
Na zwodniczÄ? klÄ?skÄ? z??amane przeznaczenie patrzy
To ja
Zwodnicze ??ycie w hienie ma m??j loch
Ka??dy grzech poszukuje miÄ?dzy mrocznÄ? twarzÄ? a wyklÄ?tym ko??cem szalonej jak niebo rzeczywisto??ci
WyklÄ?te s??o??ce pozornie ucieka od burzy
Ponura przesz??o??Ä? przypomina sobie bezpowrotnie o mrocznej karze
Anio?? ??ycia ta??czy
Otch??a?? umiera
Chora d??o?? kusi ??kajÄ?c zwodniczy g????d
??ycie k??amie
M??j cie?? nie p??acze
Cie?? krzy??a ucieka po b??lu od absurdu
Przera??ajÄ?ca otch??a?? p??acze w??ciekle
Od was chmury uciekajÄ?
P??aczesz
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz