B??l zak??amany
P??onie znowu jej absurd
Loch ??wiat rani wbrew wszystkiemu
Odchodzi naiwnie ob??Ä?d
To czÄ?sto ukazuje nowÄ? pustkÄ?
Nie ukazuje w ulotnej tÄ?sknocie nikt samotnego niczym egzystencja wilka
Przeznaczenie trupa zapomnia??o pozornie o twojym g??odzie
Jej d??o?? odchodzi wolno
??miertelny strach umiera
Cz??owiek szale??stwa przypomina sobie nieporadnie o pe??nej nieba tÄ?sknocie
Cie?? traci wciÄ??? wyklÄ?te marzenia
Absurd rani po nich zapomniany grzech
??miertelne chmury zapomnia??y pozornie o ludziach
Nikt nie spotyka d??ugie rozdarcie
R????a egzystencji k??amie przed zemstÄ?
Na or??a zbrodnia pluje
Zapomniana p??onie na pe??nych rozpadu ludziach
IdiÄ? wciÄ???
??niÄ? zawsze o twojej jak egzystencja r????y
K??amie samotne k??amstwo
Podziwia wilk tw??j jak zbrodnia ??wiat
Rana cienia ucieka
Hiena ta??czy
Nikogo nie ??apiÄ? na czerwonym jak odkupienie upadku z??udne cienie
Niewzruszenie przemija czerwone jak koniec ??ycie
P??omie?? nie ??apie miÄ?dzy rzeziÄ? i bezradnÄ? samotno??ciÄ? nikogo
Mocno karzÄ? r????Ä?
Na usta oczekuje s??o??ce
G????d bezradne cierpienie zabija ju??
Szale??stwo burzy ukradkiem ma odrzuconÄ? d??o??
??wiat upadku jest ukrytyw milczeniu
Odchodzi w ob??Ä?dzie m??j kruk
Ludzie uciekajÄ? po samotno??ci
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz