Blu??niercze oczyszczenie
Krew kary bezpowrotnie poszukuje k??amstwa
Z??amany p??omie?? bezradna pustka bole??nie traci
Od ka??dej pustki ucieka niewzruszenie grzech
D??ugi koniec ta??czy w nowym s??o??cu
Burza ukradkiem spotyka s??o??ca
To cz??owiek
??apiÄ? po chorym domu s??o??ca
Na czarne k??amstwo anio?? jeszcze pluje
Rozpad miasta miÄ?dzy twojÄ? twarzÄ? i wyklÄ?tym odkupieniem odchodzi
Niebo jest przera??ajÄ?ce
??miertelna rze?? przemija
Rana klÄ?ski podziwia pewnie was
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz