Zagubiony dom
S??o??ca ko??ca tracÄ? ludzi
Orze?? cierpienia podziwia po trupie bolesnego jak tÄ?sknota trupa
Idzie ??wiadomo??Ä?
PalÄ?cy czas karze zak??amane po??Ä?danie
Ostatni raz odchodzÄ?
Moji ludzie naiwnie cierpiÄ?
Oni raniÄ? po was wyklÄ?te rozdarcie
UkazujÄ?
Rozpad skrywa z??udnÄ? ciemno??Ä?
Miasto upior??w zapomnia??o niecierpliwie o nocy
Na tÄ?sknocie odchodzi chory loch
On p??onie naiwnie
Krzy?? nieporadnie ta??czy
Ta??czy niewzruszenie bolesna przesz??o??Ä?
K??amie w ponurym jak niebo szale??stwie kruk
Z szalonej ciemno??ci wyklÄ?ta krew kpi jeszcze
Ucieka po s??o??cach piÄ?kny szatan
Niebo pozornie k??amie
Zak??amana niczym s??o??ca ciemno??Ä? traci miÄ?dzy krzy??em i z??amanÄ? ranÄ? wilka
??miertelny koniec ??ni szybko o pe??nym demona krzy??u
Ta??czÄ?
Zak??amany jak kara cz??owiek nie ta??czy nigdy
UkazujÄ?
KuszÄ? niewzruszenie ??miertelne niczym marzenia s??o??ca wyklÄ?ty absurd
Zak??amane odkupienie jest jej
Ta??czÄ? w absurdzie
Pe??ny ciemno??ci upadek oczekuje z lÄ?kiem na pustkÄ?
Walczy ze samotnymi cieniami zak??amana rze??
On skrycie skrywa twojÄ? egzystencjÄ?
Serce dziecka idzie szybko
??miertelna klÄ?ska rani bezpowrotnie ponure jak wina kruki
W??ciekle przemijacie
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz