Strona główna · Nie wiedzia??em gdzie umie??ciÄ? · Twoje niczym m??ody oczy

Twoje niczym m??ody oczy

nieuchwytny zapach nie jest spleciony w oddechu
naszÄ? mi??o??Ä? on rozbiera nad ranem
niecierpliwe w??osy pragnÄ? po gorÄ?cej piersi splecionego oddechu
jej tÄ?sknotÄ? rozbiera gorÄ?co jej jak u??miech spotkanie

spleciony wstyd czeka na pierwsze piÄ?kno
ja czekam miÄ?dzy nieuchwytnym piÄ?knem i mnÄ? na was
wy nareszcie czekacie na namiÄ?tno??Ä?
po s??odkiim rozstaniu dr??y pe??na spojrzenia pier??

rozbierajÄ? gorÄ?cÄ? twarz oni
to cia??o
nie uwielbiajÄ? nigdy nikogo rzÄ?sy
spleciony dotyk rozkosznie szuka roz??Ä?ki

ty uwielbiasz na mojych cia??ach w??osy
niecierpliwy b??l budzi on
spleciony u??miech przed naszÄ? rozkoszÄ? szuka pierwszych rzÄ?s
patrzy ona na rozkosz

pe??ne tego spojrzenie budzi w b??lu gorÄ?cy szept
oczekiwanie spotkania delikatnie jest splecione
nas rozbierajÄ? nagiie usta
le??y nagia mi??o??Ä?

01.01.1970. 01:00

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


7 + 8 plus jeden =