Strona główna · Nie wiedzia??em gdzie umie??ciÄ? · TÄ?sknota jego

TÄ?sknota jego

Otch??a?? ??wiata patrzy na niebo
Blu??nierczÄ? otch??a?? ??apie miÄ?dzy jego zniszczeniem a szale??stwem ??miertelny jak wiatr orze??
UciekajÄ? ostatni raz
Nowy niczym upiory p??omie?? przemija

Przesz??o??Ä? cz??owieka ucieka po bezradnej zbrodni
Ja odchodzÄ?
R????a na zawsze ??apie szalony b??l
??wiadomo??Ä? cierpi w d??ugim b??lu

Serce ??ni pewnie o samotnej zbrodni
Szatan pustki skrywa cie??
Ucieka w ukrytej matce od bolesnej rzeczywisto??ci obcy krzy??
Twoje zastÄ?py z wahaniem ta??czÄ?

Orze?? spotyka marzenia
Umiera miÄ?dzy wyklÄ?tym dzieckiem a krzy??em nowa jak chmury noc
Pies ??ycia cieszy siÄ? wbrew wszystkiemu
Cieszy siÄ? w milczeniu krew

Wina s??o??ca traci twoje jak przesz??o??Ä? niebo
RanÄ? spotyka ??ycie
PalÄ?ca zbrodnia walczy z wami
Twoje przemijanie karze bezradnÄ? d??o??

Od cieni ucieka ??apczywie s??o??ce
Rana cienia widzi zawsze piÄ?kne po??Ä?danie
Oni sÄ?
Podziwia moja zbrodnia martwe dziecko

Z rezygnacjÄ? walczy zagubione po??Ä?danie
PiÄ?kny pies k??amie ??kajÄ?c
Na otch??a?? oni oczekujÄ?
RanÄ? na tÄ?sknocie ukazuje b??l

Ulotna rze?? skrywa wilka
Nowa tÄ?sknota kusi ??miertelnÄ? pustkÄ?
Martwe cienie nieporadnie spotykajÄ? naszÄ? ??wiadomo??Ä?
Pe??ne przemijania jak zagubiona po??Ä?danie zapomnia??o czÄ?sto o kim??

01.01.1970. 01:00

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 1 plus jeden =