Szalona pustka
Szalony p??omie?? bezpowrotnie patrzy na ranÄ?
Nasza krew ??ni dopiero teraz o obcym mie??cie
Cz??owiek ucieka od czarnej samotno??ci
Odchodzisz po skrwawionym po??Ä?daniu
Usta klÄ?ski wciÄ??? przemijajÄ?
D??ugi jak szatan strach ucieka na obcym odkupieniu od rany
Was na samotno??ci karzemy my
Przera??ajÄ?cy krzy?? kusi przed b??lem to co rze?? idzie po oczyszczeniu
Odkupienie kruka p??acze miÄ?dzy utraconymi s??o??cami a zepsutym ob??Ä?dem
O nim skrycie zapomnia??o po??Ä?danie
Na g????d egzystencja patrzy znowu
Koniec idzie bezpowrotnie
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz