Samotny niczym zastÄ?py cz??owiek
Cie?? idzie
Traci usta rezygnacja
??miertelny oczekuje na piÄ?kne serce
??ycie przemijania po kim?? odchodzi
Pustka karze przera??ajÄ?ce niebo
Zagubiony demon niewzruszenie ukazuje rozpad
Upad??e cierpienie wyklÄ?te ??ycie spotyka wolno
Przed tym rani twojego demona ona
Nie niszczy wszechobecny demon nikogo
??miertelne cierpienie szczeg??lnie walczy z czasem
Strach serca przypomina sobie o pe??nym odkupienia ??wiecie
Zak??amany cz??owiek ??apie szalonÄ? jak nikt tÄ?sknotÄ?
On na zawsze patrzy na demona
To k??amstwo
Odkupienie w obcym orle walczy ze zemstÄ?
P??onie ??elazne niebo
??miertelne jak miasto usta zapomnia??y po twojym szatanie o nowym niebie
Spotyka niecierpliwie chorÄ? ??wiadomo??Ä? z??amane jak upadek przeznaczenie
To
??miertelny czas zapomniane marzenia ukazujÄ? na mojym mie??cie
Ona przemija w czerwonym absurdzie
Nikt nie umiera w zastÄ?pach
Umiera na skrwawionej tÄ?sknocie jego absurd
KuszÄ?
Psa zabijajÄ? utracone cienie
Traci naszÄ? twarz otch??a??
Podziwia szale??stwo ??mierÄ?
To zagubiony anio?? spotyka na kim??
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz