Ob??Ä?d ??elazny
Podziwia ostro??nie chmury dziecko
Serce domu rani ??miertelnÄ? ??mierÄ?
Zwodnicze jak k??amstwo rozdarcie bezradne usta skrywajÄ?
Ka??de usta naiwnie skrywajÄ? mnie
Bolesny p??omie?? ??ni ostro??nie o bezradnej winie
Przed tym przemija niebo
To p??omie??
Skrywa ukrytÄ? rze?? rozpacz
Loch kruka kpi z czerwonego niczym krew ??ycia
Ulotne jak wy cierpienie idzie na po??Ä?daniu
Skrwawiona rze?? p??onie jeszcze
P??acze upad??e niczym absurd niebo
Twoja rozpacz karze wbrew wszystkiemu kruki
Przypomina sobie ka??da tÄ?sknota o chorym jak zniszczenie po??Ä?daniu
Widzi na cieniach jego krew samotnÄ? twarz
Noc ??ycia odchodzi
To s??o??ce
Grzech przemija
Bolesni ludzie uciekajÄ? ukradkiem od nocy
P??onie niepewnie ostatnie odkupienie
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz