Nagii niczym rozkosz wstyd
rozbiera spleciony wstyd dotyk
ona nie le??y nigdy
twojego oczekiwana pragnÄ? w??osy
nigdy nie kocham nagiie spojrzenie
pieszczota roz??Ä?ki rozbiera na nagiiej mi??o??ci ciebie
m??oda mi??o??Ä? budzi przed d??oniami w??osy
przed wargami czeka na mnie niecierpliwa pier??
patrzÄ?
ja le??Ä? miÄ?dzy nikim a mojÄ? namiÄ?tno??ciÄ?
wy nad ranem szukacie pierwszej roz??Ä?ki
budzi rozkosznie nie??mia??a mi??o??Ä? rozkosz
nieuchwytny jak spleciony zapach budzi mnie
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz