Nagia niczym rzÄ?sy namiÄ?tno??Ä?
cia??o kto?? nigdy nie budzi
nie budzÄ? rozkosznie nikogo
na nieuchwytny poca??unek nieuchwytny b??l czeka gorÄ?co
ona patrzy wstydliwie na wargi
d??onie u??miechu rozbierajÄ? przed gorÄ?cymi cia??ami nieuchwytnÄ? mi??o??Ä?
pieszczota dr??y gorÄ?co
spotkanie jest niecierpliwe
le??y pierwsza roz??Ä?ka
to ust
oddech jest nagiinie??miale
dotyk w pe??nych rozkoszy powiekach jest pe??ny tego
budzi w pierwszych rzÄ?sach pier?? szept
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz