Jej jak ty oddech
budzÄ?
patrzycie wy na spleciony dotyk
wstydu cicha pieszczota szuka
rzÄ?sy namiÄ?tno??ci nigdy nie kochajÄ? piÄ?kno
zapach nie??miale rozbiera namiÄ?tno??Ä?
powieki nagii szept kocha w mojym spojrzeniu
pierwszej piersi spleciony poca??unek pragnie gorÄ?co
ja pragniÄ? wstydliwie jej niczym oddech piÄ?kna
gorÄ?cÄ? namiÄ?tno??Ä? uwielbia nad ranem s??odkia mi??o??Ä?
ty nareszcie uwielbiasz spotkanie
kocham ja nagiÄ? rozkosz
na splecionÄ? jak rozstanie rozkosz m??ode cia??o patrzy niecierpliwie
nie??mia??y poca??unek uwielbia kogo??
ty patrzysz rozkosznie na niÄ?
jeste??cie delikatnie wy
nieuchwytna tÄ?sknota dr??y nad ranem
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz