GorÄ?ce cia??a
dr??Ä? na s??odkiim kwiecie wargi
nikt nie patrzy na splecionych w??osach na cichego spotkania
m??odej namiÄ?tno??ci namiÄ?tnie pragniecie
tÄ?sknota patrzy niecierpliwie na d??onie
s??odkia namiÄ?tno??Ä? miÄ?dzy pe??nym cia??a piÄ?knem a b??lem kocha usta
d??onie delikatnie czekajÄ? na roz??Ä?kÄ?
na nieuchwytnÄ? rozkosz patrzy nagiie cia??o
dotyk oni wstydliwie kochajÄ?
po mnie uwielbia nasza rozkosz szept
nad ranem le??y pierwszy wstyd
jest wstydliwie pier??
wy dr??ycie
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz