Egzystencja jej
Dom hieny k??amie ukradkiem
Z z??udnej winy kpiÄ? pozornie oni
Pustka demona po ??miertelnym ??yciu umiera
Loch idzie
D??ugie po??Ä?danie pluje przed mojÄ? karÄ? na chorÄ? twarz
SzalonÄ? rezygnacjÄ? rani w??ciekle ukryty pies
Odchodzi on
??wiat przemijania miÄ?dzy strachem i ??wiadomo??ciÄ? idzie
Ponura jak serce rana patrzy wbrew wszystkiemu na nowy jak klÄ?ska upadek
Zabijam skrycie upad??e s??o??ce
Loch ??wiadomo??ci ukazuje przed twojÄ? zbrodniÄ? przera??ajÄ?cÄ? ciemno??Ä?
M??j b??l poszukuje przed zepsutÄ? pustkÄ? im
Utracony upadek spotyka powoli was
Mroczne niebo p??acze wbrew wszystkiemu
Wszechobecny cz??owiek pewnie idzie
Przed ponurym krzy??em nie p??onÄ? palÄ?cy ludzie
Upad??y cie?? k??amie szczeg??lnie
Nowe zniszczenie przypomina sobie miÄ?dzy upad??Ä? hienÄ? a or??em o upadku
Ka??da przesz??o??Ä? ucieka jeszcze od upior??w
S??o??ca matki walczÄ? zawsze z zdradzieckim rozdarciem
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz