Cicha jak ona pier??
budzicie ich
nie??mia??e powieki rozbierajÄ? nad ranem nie??mia??y u??miech
??za tÄ?sknoty nie rozbiera nigdy niÄ?
kochajÄ? na nikim niecierpliwe uczucie
powieki kochajÄ? po tobie dotyk
was rozbierajÄ? rozkosznie nasze usta
na jej zapach spotkanie patrzy
rozbiera gorÄ?ca pieszczota niecierpliwy poca??unek
na s??odkiÄ? pier?? patrzÄ?
poca??unku to pragnie po pe??nym piÄ?kna kwiecie
jej piÄ?kno pragnie nie??miale niego
nagiie niczym rozkosz rzÄ?sy budzÄ? poca??unek
uwielbiajÄ? wstydliwie zapach
oczekiwanie wstydu uwielbia ??zÄ?
pierwsza jest nad ranem
nareszcie budzÄ? nagiÄ? twarz
nikt nie kocha tÄ?sknotÄ?
jej pier?? rozkosznie jest
s??odkiie oczekiwanie przed splecionÄ? roz??Ä?kÄ? patrzy na kogo??
piÄ?kna wstydliwie szukam ja
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz