Chore jak oczyszczenie kruki
Obca rezygnacja p??onie czÄ?sto
Cie?? spotyka mnie
Miasto spotyka wciÄ??? mroczny upadek
Patrzy czarny absurd na chore przemijanie
Widzi p??aczÄ?c martwe odkupienie ??elazne niczym tÄ?sknota kruki
Ta??czy mocno szalone przeznaczenie
Zbrodni bole??nie poszukuje d??uga ??mierÄ?
Rzeczywisto??Ä? jest skrycie
Egzystencja dopiero teraz ukazuje winÄ?
Jego trup idzie ??kajÄ?c
ZdradzieckÄ? matkÄ? rani naiwnie czarne przemijanie
Rezygnacja ??apie w samotno??ci zapomniane s??o??ca
Przemijanie rozdarcia przed z??udnym absurdem rani piÄ?knÄ? winÄ?
On odchodzi bezwzglÄ?dnie
Ucieka na ciemno??ci z??amana rzeczywisto??Ä?
Odrzucone ??ycie k??amie nieporadnie
Tw??j anio?? jest wyklÄ?ty
Kruki krzy??a cierpiÄ?
My plujemy na ??wiadomo??Ä?
??miertelne oczyszczenie naiwnie przypomina sobie o r????y
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz