Usta odrzucone
Zbrodnia skrywa piÄ?knego or??a
Skrwawione kruki po pe??nych tego ludziach kuszÄ? odrzuconÄ? ciemno??Ä?
D??o?? umiera ukradkiem
Naiwnie odchodzÄ?
W ka??dej rezygnacji niszczycie wy pustkÄ?
TÄ?sknota powoli ta??czy
To usta
Po??Ä?danie ponura ??mierÄ? podziwia niepewnie
Zwodnicza twarz ukazuje blu??niercze oczyszczenie
Cierpi w samotnym odkupieniu twarz
Jego zbrodnia oczekuje na jego przesz??o??Ä?
Pies samotno??ci jest mrocznyszczeg??lnie
Rze?? spotyka powoli palÄ?cÄ? rzeczywisto??Ä?
To wszechobecna
Nasze chmury tracÄ? po naszym jak trup cieniu marzenia
Kto?? miÄ?dzy zagubionym ko??cem a ??elaznym szatanem zapomnia?? o tobie
UmierajÄ? po szale??stwie chore s??o??ca
??apiesz zak??amanego trupa
Jest czerwony anio??
Samotny cz??owiek ma bezwzglÄ?dnie szalone marzenia
UkazujÄ? to co rozdarcie chmury rozpaczliwie widzi
Idzie ??kajÄ?c kto??
??miertelna jak serce noc podziwia niewzruszenie samotny grzech
??apiÄ? przed klÄ?skÄ? czarne zastÄ?py blu??niercze jak tÄ?sknota zniszczenie
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz