Twarz wszechobecna jak demon
Poszukuje w piÄ?knej zem??cie mroczne zniszczenie marze??
Kpi po ukrytym b??lu z szalonego ob??Ä?du upad??a
Wbrew wszystkiemu idzie obca niczym przesz??o??Ä? wina
UmierajÄ? mocno z??amane cienie
Samotne jak orze?? niebo skrywa miÄ?dzy ??wiatem i zak??amanym szatanem cienie
Nie przemija po tobie nikt
Cz??owiek rzeczywisto??ci bezpowrotnie traci ??miertelny dom
Zabija skrycie absurd ich
Kto?? oczekuje na zapomniany absurd
Przypominam sobie
O zniszczeniu w ??miertelnej krwi przypomina sobie ob??Ä?d
R????a pamiÄ?ci pluje na egzystencjÄ?
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz