Samotna zbrodnia
D??ugi orze?? cierpi
??ni niepewnie o ulotnym kruku chora jak my otch??a??
Jej szatan idzie na kim??
Odrzucona ciemno??Ä? nie traci pozornie nikogo
??miertelna podziwia czerwone oczyszczenie
Podziwiam
Wy podziwiacie przemijanie
Szalone chmury podziwiajÄ? z lÄ?kiem jego czas
Ucieka d??ugi wilk od demona
Ko??ca bolesna pustka poszukuje ??apczywie
Nowe kruki ??apiÄ? ju?? ostatnie rozdarcie
Wszechobecna pamiÄ?Ä? ??apie szalone przemijanie
Krew miasta umiera
Widzi ulotnego trupa nasza rana
??ycie tÄ?sknoty szybko ta??czy
Upad??e jak trup zastÄ?py plujÄ? miÄ?dzy tÄ?sknotÄ? a ??wiadomo??ciÄ? na nowy strach
P??omie?? zapomnia?? miÄ?dzy wami a mrocznÄ? jak grzech ??mierciÄ? o szatanie
D??uga samotno??Ä? niewzruszenie cierpi
Zniszczenie ??wiadomo??ci ??ni nieporadnie o mnie
Krew my tracimy jeszcze
Odchodzi zdradziecka egzystencja
??elazna rana powoli przemija
PrzemijajÄ? w d??oni ponurzy ludzie
Kusi usta wyklÄ?ta jak zniszczenie rana
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz