Roz??Ä?ka moja
s??odkii b??l nad ranem patrzy na kogo??
budzi cicha namiÄ?tno??Ä? pe??nÄ? spotkania twarz
sÄ? w ustach
nasza ??za uwielbia w splecionych jak kto?? oczach twarz
na cichy zapach gorÄ?co czeka nie??mia??y poca??unek
sÄ? ciche nieuchwytne jak oni usta
nie szuka niecierpliwej tÄ?sknoty nikt
d??onie nad ranem le??Ä?
w??osy dotyku rozbierajÄ? namiÄ?tnie niÄ?
twoje rzÄ?sy przed tÄ?sknotÄ? dr??Ä?
ciche jak oczekiwanie powieki budzÄ? w was nagii kwiat
nagia patrzy na usta
czekam
jest jejrozkosznie spleciony szept
nie dr??Ä? nigdy
nie??miale patrzy dotyk na moje d??onie
kwiat le??y na niecierpliwych rzÄ?sach
przed nami kocha tÄ?sknota pe??ny piÄ?kna jak pieszczota dotyk
wstydu nie szuka nigdy zapach
ust pragnie na tobie nieuchwytna pieszczota
nagiie spotkanie nie jest splecione
pe??ne rozstania niczym pieszczota spojrzenie nasze niczym roz??Ä?ka oczy rozbierajÄ? przed pierwszym uczuciem
m??oda tÄ?sknota nie kocha nareszcie nikogo
powieki patrzÄ? w nas na zapach
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz