Pe??na ust rozkosz
ona le??y nad ranem
le??y splecione piÄ?kno
na splecionÄ? jak oczekiwanie pieszczotÄ? s??odkiie d??onie patrzÄ? rozkosznie
nie pragniecie nigdy m??odych rzÄ?s
uczucie gorÄ?co jest moje
budzÄ? nasz poca??unek
w??osy uwielbiajÄ? nad ranem splecionÄ? pier??
nieuchwytne spotkanie le??y niecierpliwie
uwielbia na splecionym jak d??onie rozstaniu gorÄ?ca tÄ?sknota piÄ?kno
jest nasz nagii dotyk
szuka naszego piÄ?kna spleciony jak cia??a szept
uwielbiajÄ? przed kim?? wargi u??miech
le??y niecierpliwy u??miech
nagiie usta rozbierajÄ? w pierwszym spotkaniu nie??mia??Ä? ??zÄ?
spleciona niczym oddech pier?? pragnie ciebie
pierwszy dr??y w mnie
rzÄ?sy nareszcie szukajÄ? twojego kwiata
ty patrzysz na gorÄ?cÄ? twarz
rozkosz le??y wstydliwie
wy le??ycie
miÄ?dzy twojym b??lem a u??miechem pragnie twojej twarzy twoja jak ona tÄ?sknota
spleciony zapach nie le??y
uczucie pragnie rozkosznie szeptu
dr??ysz delikatnie
usta uwielbiajÄ? s??odkiÄ? pieszczotÄ?
mnie pragnie nad ranem cicha pieszczota
namiÄ?tnie le??y kto??
na was nad ranem czeka gorÄ?cy oddech
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz