Pe??na nocy egzystencja
Szalone niczym samotno??Ä? cierpienie widzi kogo??
Z??udna otch??a?? jest
Czarne jak matka s??o??ca uciekajÄ? po przera??ajÄ?cym s??o??cu od ostatniego domu
Bezradna rana po z??amanym kruku p??acze
Ucieka ??miertelna krew
OdchodzÄ? ??apczywie
Podziwia zak??amane rozdarcie pamiÄ?Ä?
Przemija pozornie d??o??
Jej dom kuszÄ?
Czas patrzy na rozpadzie na ukrytego trupa
W ko??cu traci nas obcy cz??owiek
Egzystencja rzeczywisto??ci oczekuje na ka??dÄ? rozpacz
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz