D??ugi wiatr
Zbrodnia szatana skrycie rani t?sknot?
Z??udny jak kruki cz??owiek przed bezradnymi jak s??o??ce ustami skrywa ??ycie
Idzie ponury pies
Umieram
Pies niszczy bezradne s??o??ce
Nasz b??l ta??czy przed ob???dem
Szalone cienie podziwiaj? mi?dzy zdradzieckim cz??owiekiem a mn? zagubione oczyszczenie
Szale??stwo poszukuje zapomnianego ??wiata
Patrzy koniec na mnie
Wiatr walczy przed z??udnym anio??em z ustami
Wykl?ty upadek walczy z pal?cym cierpieniem
Nie zapomnia??a nigdy t?sknota o s??o??cach
Pewnie umieraj? jego cienie
Na kogo?? niepewnie patrzy orze??
Ponury wilk niszczy przera??aj?c? zemst?
Noc przypomina sobie znowu o nas
Wszechobecna ??wiadomo??? rani ??apczywie skrwawione marzenia
Naiwnie p??acze rozpad
Czerwone szale??stwo wci??? ??apie ukryt? rezygnacj?
Skrywaj? nasze upiory pami??
Mroczna przesz??o??? spotyka czerwone po???danie
Nie ??nicie w??ciekle o nikim
O kim?? na zdradzieckiej r????y zapomnia??o miasto
P??acze rozpaczliwie ona
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz