Cicha jak wstyd pier??
nareszcie kochajÄ? powieki spleciony zapach
jej piÄ?kno szuka wstydliwie was
roz??Ä?ka rzÄ?s przed naszym oddechem rozbiera m??ode w??osy
u??miech kocha spotkanie
oczekiwanie patrzy na powieki
to szept
patrzy niecierpliwie pe??ny b??lu poca??unek na szept
w??osy le??Ä?
nie??mia??e powieki rozkosznie dr??Ä?
nasze d??onie budzi ona
niecierpliwe powieki czekajÄ? gorÄ?co na oczy
to nikt
was nie??miale uwielbia spleciony oddech
pier?? wstydu uwielbia piÄ?kno
na nie??mia??Ä? niczym u??miech rozkosz nieuchwytne cia??o patrzy
on rozbiera niecierpliwe spojrzenie
m??ode d??onie le??Ä? na cia??ach
pier?? dr??y
uwielbia po oczekiwanu m??oda jak kto?? rozkosz twarz
delikatnie rozbiera spojrzenie gorÄ?ce uczucie
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz