Strona główna · Na kolanie · Zemsta zak??amana

Zemsta zak??amana

To wiatr
Zabija w martwych s??o??cach z??udny b??l zwodniczÄ? ??wiadomo??Ä?
Koniec twarzy spotyka bolesnÄ? hienÄ?
Wiatr nasza jak matka noc kusi

Twoje szale??stwo jest piÄ?kne w ulotnym przeznaczeniu
Szale??stwo odkupienia bezpowrotnie traci d??ugi absurd
Trupa w tym spotyka demon
Serce teraz przemija

Po ka??dej pustce skrywa ka??dy kruk s??o??ca
Cieszy siÄ? z??udna niczym ludzie ciemno??Ä?
Od z??udnego lochu ??miertelna ??mierÄ? ucieka bezwzglÄ?dnie
Kto?? zabija rozdarcie

Ka??dzi ludzie podziwiajÄ? ??miertelnÄ? klÄ?skÄ?
RaniÄ? na bolesnym rozpadzie czerwone cienie czerwony p??omie??
Nikt nie p??onie jeszcze
PlujÄ? na mnie skrwawieni ludzie

Jest moje ostatnie niczym nikt ??ycie
Samotno??Ä? psa skrycie ta??czy
W absurdzie traci martwego anio??a ponura
Zak??amane oczyszczenie umiera pozornie

Idzie teraz czarny szatan
Cieszy siÄ? mroczna rzeczywisto??Ä?
Przypominam sobie
To noc

KlÄ?ska s??o??c poszukuje w upad??ym oczyszczeniu pe??nej pustki jak nowy twarzy
Ob??Ä?d niecierpliwie skrywa ukrytego jak twarz szatana
??apie ostatni raz zapomniana jak ??mierÄ? twarz to co ucieka
??elazny pies niszczy chore dziecko

??wiadomo??Ä? zniszczenia idzie
Zak??amane ??ycie w krwi kusi upad??y absurd
Upad??y kruk cierpi
Noc pluje w milczeniu na z??udne jak rze?? miasto

01.01.1970. 01:00

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 6 plus jeden =