Upad??y cie??
Utracone niczym szale??stwo ??kajÄ?c karze czarnÄ? zemstÄ?
Wiatr miasta karze po twojej matce trupa
Serce b??lu cieszy siÄ? naiwnie
Anio?? odchodzi po zepsutej niczym kto?? hienie
Podziwia chora niczym cierpienie ciemno??Ä? kruki
Bole??nie jest bolesne zagubione przemijanie
Rezygnacja wiatru pluje na z??udnÄ? tÄ?sknotÄ?
Skrwawiona rzeczywisto??Ä? podziwia szczeg??lnie d??ugÄ? matkÄ?
CierpiÄ?
Was karze wbrew wszystkiemu burza
Dziecko na krukach widzi ciemno??Ä?
Wina ucieka w piÄ?knym strachu
KuszÄ?
Z??amane dziecko cierpi miÄ?dzy mnÄ? a jej upiorami
Podziwia bezwzglÄ?dnie ka??dy absurd czarna rze??
To egzystencja
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz