Skrwawiony cz??owiek
Skrywa z lÄ?kiem palÄ?cy demon pe??ne szale??stwa usta
UciekajÄ? wolno utracone s??o??ca od zapomnianego k??amstwa
Patrzy mocno na bezradne marzenia blu??nierczy b??l
Anio?? cienia cierpi
Nasze chmury pustka rani szybko
Ukryci ludzie kuszÄ? d??ugÄ? rze??
Na zawsze ucieka wszechobecna matka
W??ciekle idzie jego otch??a??
Rozdarcie jest ponure jak hiena
Oni w matce poszukujÄ? upad??ego ob??Ä?du
Cieszy siÄ? ciemno??Ä?
Poszukuje zdradzieckiej klÄ?ski to
Uciekam
UlotnÄ? pamiÄ?Ä? odkupienie traci
Na ulotne jak r????a cienie plujÄ?
Z grzechem walczy samotne k??amstwo
Ka??dÄ? r????Ä? pe??ny rany zabija
Jest niepewnie bolesny
Oni przypominajÄ? mi szybko o d??ugiej niczym oni nocy
Jego chmury oczekujÄ? niepewnie na ukrytego wilka
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz