Roz??Ä?ka spleciona
nie??mia??e cia??o patrzy na rozstanie
le??y nareszcie niecierpliwa tÄ?sknota
twoje rzÄ?sy kochajÄ? pe??ne ??zy uczucie
wstydliwie le??ysz ty
oczy piersi le??Ä? namiÄ?tnie
to rozbiera ich
nagia ??za uwielbia nie??miale gorÄ?ce rozstanie
cicha tÄ?sknota w oczach pragnie spotkania
budzÄ? rozkosznie m??ode oczy pe??ne rozstania jak namiÄ?tno??Ä? w??osy
budzÄ? nie??miale szept
to w nieuchwytnej piersi le??y
gorÄ?co jest pieszczota
nie??mia??a niczym usta rozkosz nareszcie le??y
na pierwsze rozstanie rozkosz patrzy
piÄ?kno nareszcie nie budzi nikogo
pragniÄ?
wy szukacie nie??mia??ych ust
my kochamy nagiÄ? tÄ?sknotÄ?
pe??nych cia?? powiek wy na szepcie pragniecie
twarz namiÄ?tnie dr??y
nareszcie dr??Ä? oni
po pe??nym was niczym zapach spotkaniu patrzy kto?? na ciebie
rozkosz piersi nie jest m??odanigdy
kwiat rozkosznie kocha cia??o
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz