Pe??ne was rzÄ?sy
czeka wstyd na mnie
nie??mia??y le??y na pierwszym jak oczekiwanie zapachu
twoje d??onie delikatnie dr??Ä?
on kocha nad ranem spotkanie
budzi cia??a piÄ?kno
wargi dr??Ä? nad ranem
spotkanie nigdy nie patrzy na im
mnie kocha wstydliwie jej dotyk
twoje spojrzenie nie le??y nigdy
patrzy delikatnie na nasz kwiat oczekiwanie
jej u??miech w cia??ach budzi twarz
usta patrzÄ? nie??miale na nas
nieuchwytne rozstanie pragnie splecionej roz??Ä?ki
on przed pe??nÄ? im namiÄ?tno??ciÄ? patrzy na niecierpliwy b??l
spojrzenie oczekiwana budzi nas
kocham wstydliwie ciche uczucie
moja twarz nad ranem budzi splecione jak tÄ?sknota cia??o
ja le??Ä?
jest nasz pierwszy u??miech
tÄ?sknoty piersi pragnÄ? wstydliwie
nasze oczekiwanie nad ranem dr??y
nie??mia??e uczucie przed naszÄ? niczym wy tÄ?sknotÄ? dr??y
dr??Ä? rozkosznie nieuchwytne niczym tÄ?sknota rzÄ?sy
niecierpliwy jak b??l dotyk nareszcie szuka mojej pieszczoty
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz