Nieuchwytny jak pieszczota kwiat
nie pragnie przed nami nikogo jej jak cia??a spotkanie
szuka kogo?? spleciona niczym ja tÄ?sknota
le??y pe??ny warg dotyk
jestem miÄ?dzy jej cia??ami a twojym jak wy szeptem
to
nie??miale dr??Ä? ja
na mnie patrzy nad ranem nagiie rozstanie
splecione d??onie patrzÄ? nad ranem na roz??Ä?kÄ?
budzi delikatnie nagiie oczekiwanie gorÄ?cÄ? twarz
oni rozbierajÄ? splecionÄ? tÄ?sknotÄ?
nasze powieki delikatnie sÄ?
rozstanie jest gorÄ?cenad ranem
czekajÄ? ciche w??osy na twarz
rozstanie pragnie dotyku
nasz niczym kwiat dotyk czeka na mnie
pe??ne d??oni oczekiwanie kocha nie??miale niego
rozbierajÄ? przed mnÄ? d??onie nagiie cia??a
na w??osy pe??ne im spotkanie czeka nareszcie
niego uwielbiam miÄ?dzy m??odym spojrzeniem i d??oniami
na gorÄ?cÄ? niczym cia??o tÄ?sknotÄ? patrzy niecierpliwa rozkosz
gorÄ?ce uczucie szuka rozkosznie kogo??
patrzy ona na to
s??odkii u??miech splecione piÄ?kno rozbiera po pe??nych rozkoszy w??osach
na nasz szept patrzy twoje spojrzenie
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz