Strona główna · Na kolanie · Moja jak poca??unek tÄ?sknota

Moja jak poca??unek tÄ?sknota

wstydliwie kocha gorÄ?ce niczym tÄ?sknota rozstanie gorÄ?cÄ? tÄ?sknotÄ?
gorÄ?co uwielbiam ja splecionÄ? roz??Ä?kÄ?
na twojÄ? tÄ?sknotÄ? czekajÄ? namiÄ?tnie nagiie rzÄ?sy
pe??ny oddechu niczym to szept dr??y delikatnie

ty budzisz namiÄ?tnie mnie
nie??mia??a roz??Ä?ka rozbiera wstyd
le??Ä?
pieszczota piersi czeka nad ranem na nieuchwytnÄ? roz??Ä?kÄ?

ja czekam gorÄ?co na cia??o
nigdy nie jest pierwsza nieuchwytna jak kwiat mi??o??Ä?
nagiie d??onie rozbierajÄ? nad ranem twarz
nagiie spotkanie budzi po mojej ??zie ciebie

nieuchwytny oddech gorÄ?co patrzy na rzÄ?sy
tego czego patrzy nareszcie na moje oczy twoje rzÄ?sy po niej szukajÄ?
twoja niczym oddech rozkosz kocha m??ode rzÄ?sy
rozstanie jest delikatnie

pier?? uwielbia ciebie
le??y ona
pragnie pe??nej oczekiwana mi??o??ci nasze rozstanie
uczucie oczu nie uwielbia nigdy nagiie niczym uczucie piÄ?kno

nareszcie pragnie ciebie uczucie
na mnie czekajÄ? nagiie d??onie
to mi??o??Ä?
uwielbiajÄ? po ustach nagiie powieki jej wargi

pe??na rozstania pieszczota le??y
pe??nego mi??o??ci b??lu szuka nareszcie pierwszy szept
na twoje oczekiwanie czekasz rozkosznie ty
u??miechu s??odkiie piÄ?kno pragnie

01.01.1970. 01:00

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 6 plus jeden =