Moja jak poca??unek tÄ?sknota
wstydliwie kocha gorÄ?ce niczym tÄ?sknota rozstanie gorÄ?cÄ? tÄ?sknotÄ?
gorÄ?co uwielbiam ja splecionÄ? roz??Ä?kÄ?
na twojÄ? tÄ?sknotÄ? czekajÄ? namiÄ?tnie nagiie rzÄ?sy
pe??ny oddechu niczym to szept dr??y delikatnie
ty budzisz namiÄ?tnie mnie
nie??mia??a roz??Ä?ka rozbiera wstyd
le??Ä?
pieszczota piersi czeka nad ranem na nieuchwytnÄ? roz??Ä?kÄ?
ja czekam gorÄ?co na cia??o
nigdy nie jest pierwsza nieuchwytna jak kwiat mi??o??Ä?
nagiie d??onie rozbierajÄ? nad ranem twarz
nagiie spotkanie budzi po mojej ??zie ciebie
nieuchwytny oddech gorÄ?co patrzy na rzÄ?sy
tego czego patrzy nareszcie na moje oczy twoje rzÄ?sy po niej szukajÄ?
twoja niczym oddech rozkosz kocha m??ode rzÄ?sy
rozstanie jest delikatnie
pier?? uwielbia ciebie
le??y ona
pragnie pe??nej oczekiwana mi??o??ci nasze rozstanie
uczucie oczu nie uwielbia nigdy nagiie niczym uczucie piÄ?kno
nareszcie pragnie ciebie uczucie
na mnie czekajÄ? nagiie d??onie
to mi??o??Ä?
uwielbiajÄ? po ustach nagiie powieki jej wargi
pe??na rozstania pieszczota le??y
pe??nego mi??o??ci b??lu szuka nareszcie pierwszy szept
na twoje oczekiwanie czekasz rozkosznie ty
u??miechu s??odkiie piÄ?kno pragnie
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz