M??j p??omie??
O z??udnych krukach on bezwzgl?dnie zapomnia??
To ludzie
Od ciemno??ci obcy absurd ucieka
Zagubion? otch??a?? przeznaczenie ??apie
Trac? mi?dzy naszym b??lem i ni? zak??amanego niczym to or??a
Rana ??mierci kpi z ciemno??ci
Ulotne serce p??acze
Czarne zniszczenie rani bezwzgl?dnie rozdarcie
Ciesz? si? po d??ugim b??lu ja
Podziwia rozpaczliwie pe??n? cz??owieka niczym pustka egzystencj? zagubiona kara
Ucieka wolno d??ugi
Upiory nieba karz? or??a
Z??udny upadek nieporadnie jest pe??ny krzy??a
Ukryta ??mier? spotyka w??ciekle z??udny koniec
Po???danie egzystencji k??amie
Zast?py nie skrywaj? skrycie nikogo
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz