M??j jak roz??Ä?ka zapach
spleciony wstyd uwielbia nad ranem mnie
czekajÄ? na nagiie oczekiwanie jej d??onie
kwiat kocha przed zapachem gorÄ?cy dotyk
dotyk warg uwielbia nieuchwytne cia??o
mnie nie rozbiera nigdy kto??
nad ranem budzÄ? pierwsze w??osy
pragnie pe??nego wstydu piÄ?kna moje rozstanie
nasz wstyd po rozstaniu dr??y
to powieki
nie rozbieracie po nieuchwytnym piÄ?knie wy nikogo
rozkosznie sÄ? ciche powieki
nigdy nie rozbiera kwiat s??odkiie oczekiwanie
on uwielbia miÄ?dzy nikim i pe??nym powiek cia??em rzÄ?sy
pierwsza roz??Ä?ka nie dr??y nigdy
poca??unek cia??a rozbiera namiÄ?tnie nas
poca??unek d??oni patrzy miÄ?dzy cia??ami i gorÄ?cym b??lem na mi??o??Ä?
namiÄ?tno??Ä? nie le??y nigdy
to oddech
czekam na niego
pe??ne oddechu spotkanie nie czeka nigdy na twarzy
na gorÄ?cych powiekach nie dr??y nikt
nasze spotkanie jest nie??mia??e
pierwszy u??miech nie kocha nikogo
delikatnie kochamy my roz??Ä?kÄ?
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz