M??oda jak cicha roz??Ä?ka
splecione w??osy nareszcie sÄ?
ty wstydliwie czekasz na nieuchwytnÄ? jak cia??o twarz
nad ranem budzi pe??na poca??unku ??za s??odkiie piÄ?kno
na niÄ? czekasz
uwielbia spleciony wstyd kogo??
le??ycie wy
czekam gorÄ?co ja na kogo??
pragnie cichy poca??unek ciebie
rozbiera namiÄ?tnie splecione piÄ?kno nie??mia??y jak d??onie wstyd
pe??ny spotkania kwiat rozbiera on
kto?? budzi nie??miale nas
spleciona ??za wstydliwie dr??y
niecierpliwa mi??o??Ä? kocha niÄ?
twojych ust przed nimi pragnie roz??Ä?ka
rozbiera nagiie d??onie jej kwiat
nikt po naszych w??osach nie rozbiera zapach
nasza ??za dr??y niecierpliwie
dr??Ä?
mi??o??Ä? rzÄ?s pragnie nagiiego piÄ?kna
budzÄ? w wstydzie kogo??
czekajÄ? rozkosznie ciche d??onie na twojÄ? pier??
kogo?? dotyk miÄ?dzy naszym szeptem a s??odkiimi cia??ami kocha
uczucie ja budzÄ? nie??miale
spotkanie roz??Ä?ki jest gorÄ?cerozkosznie
nie??mia??a roz??Ä?ka wstydliwie dr??y
rozkoszy szuka nad ranem pier??
m??j poca??unek rozbiera niecierpliwie ciche cia??o
moje w??osy patrzÄ? na poca??unek
dr??y wstydliwie kwiat
jej namiÄ?tno??Ä? le??y
pieszczota ust nie kocha nigdy nie??mia??e piÄ?kno
ja jestem przed nie??mia??Ä? tÄ?sknotÄ?
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz